CV to nasza biznesowa wizytówka. W CV kompetencyjnym kładzie się nacisk na prezentację umiejętności, które nabyliśmy podczas bogatego doświadczenia zawodowego. Zachęci do przeczytania listu motywacyjnego, zaproszenia na rozmowę, zweryfikowania portfolio. Albo zniechęci. Świadczy o zaangażowaniu i podejściu do firmy. Zobaczmy więc, jak je napisać. 

Treść i struktura

Imię i nazwisko – niech to będzie pierwsza informacja, która się rzuca w oczy rekruterowi. Przedstawiamy się, to naturalne w sytuacjach społecznych. Samo słowo CV nie jest potrzebne, widać po treści, czym jest dokument, na który patrzymy.

Dane kontaktowe – aktualne i profesjonalny email (!). Nie piszmy stanu cywilnego, daty urodzenia, czy pełnego adresu. Wystarczy telefon, email, lokalizacja (miasto, chyba że jesteśmy otwarci na relokację, to warto to tu wpisać), dodatkowo tu wpiszmy link do portfolio, czy biznesowego profilu w mediach społecznościowych (np. LinkedIn).

Cel zawodowy, profil zawodowy – krótkie podsumowanie, kim jesteś i czego i z jakich powodów szukasz. Pomaga rozeznać się w podstawowych motywacjach, jak i ścieżce zawodowej. Podkreśl swoje mocne strony, napisz, czym się wyróżniasz, ale też dlaczego interesuje Cię to stanowisko. 3-5 zdań w zupełności wystarczy.

Doświadczenie, czyli opis stanowiska i zadań – raczej w punktach, ale konkretnie (posługuj się danymi, mile widziane są informacje o sukcesach i osiągnięciach – ale również powinny być konkretne): używaj czasowników, liczb, uwzględnij słowa kluczowe dla swojego stanowiska/branży. CV nie powinno być za długie, więc jeśli masz długie doświadczenie zawodowe, wypisz kilka punktów Twoich obowiązków, które stanowiły największą część Twojej pracy, w 15 myślnikach nie musimy opisywać pracy, którą skończyliśmy 10 lat temu, bo rekruter spojrzy na bardziej aktualne doświadczenia. Będąc żołnierzem, opisz swój zespół i zadania, są różne jednostki, które mają różne cele. Wypisz swoje sukcesy.

Zacznij wymieniać doświadczenie, szkolenia, czy edukację od najbardziej aktualnej – cofając się w czasie, w razie przestojów – pokaż, na co ten czas został spożytkowany.

Edukacja – wypiszmy ostatnią szkołę, z której otrzymaliśmy dyplom poświadczający obecny stopień naukowy (nie cofajmy się do podstawówek, bo to mało aktualne)

Szkolenia – to ważna sekcja, pokazuje nasze zainteresowania biznesowe, ale i chęć do nauki, samomotywację, warto tu uwzględnić jakieś stowarzyszenia, kluby biznesowe, konferencje, w których braliśmy udział, poza poziomem kompetencji, które osiągnęliśmy dzięki temu, pokazuje inicjatywę i zaangażowanie

Umiejętności – to sekcja gdzie pokażemy znajomość języków obcych, systemów (od grafika będziemy wymagać czego innego niż od księgowego). Pakiet Office’a to standard, ale pojawiają się różne komunikatory, narzędzia do pracy zdalnej, rozwiązania chmurowe. Upewnijmy się, że w naszej aplikacji są te programy, o których czytamy w ogłoszeniu. Warto dopisać stopień znajomości tych systemów (podstawowa, średniozaawansowana, zaawansowana). Umiejętności miękkie to też nasze mocne strony. Część wynika z doświadczenia, część z naszej osobowości. Zawsze można się podeprzeć testem psychologicznym, który pomoże nam określić nasze preferencje. Np. Bochumski Inwentarz Osobowościowych Wyznaczników Pracy pozwala na obliczenie wyników w 14 skalach podstawowych podzielonych na cztery obszary: Orientacja zawodowa (Motywacja osiągnięć, Motywacja władzy, Motywacja przywództwa), Zachowania zawodowe (Sumienność, Elastyczność, Orientacja na działanie), Kompetencje społeczne (Wrażliwość społeczna, Otwartość na relacje, Towarzyskość, Orientacja na zespół, Asertywność), Natura psychologiczna (Stabilność emocjonalna, Praca pod presją, Pewność siebie).

Hobby i zainteresowania – nie pomijaj, pasje w życiu są ważne i pomagają one złapać równowagę, tak samo jak stowarzyszenia, wolontariat, grupy networkingowe – w ten sposób się rozwijamy, tworząc wartość dodaną również dla pracodawcy. Pasje człowieka są też zwierciadłem jego osobowości. Jeśli je posiada, to warto je odkryć i ocenić, w jakim stopniu mogą być przydatne na konkretnych stanowiskach w pracy. Dzięki temu lepiej poznamy człowieka i wykorzystamy jego potencjał. Przedstawiamy się też jako osoba, a rekruter może zobaczyć, jak wpisuje się to w zespół. 

Referencje – wpisz tu dane osoby, która może coś powiedzieć na temat Twojej pracy. Możesz dopisać formułkę, ze referencje udostępniane są na prośbę. Może ktoś napisał Ci list referencyjny, to warto go dodać to aplikacji.

Nie zapominaj o zgodzie na przetwarzanie danych! Niech będzie aktualna i zwracaj uwagę, bo niektórzy pracodawcy wymagają swoich formułek.

Prezentacja

Jeśli podchodzisz graficznie do dokumentu, zwróć uwagę na rozmiar pliku – zbyt duże pliki mogą nie dotrzeć do odbiorcy.

Ważne, żeby CV było czytelne, świadomie przykuwaj uwagę rekrutera w odpowiednie miejsca życiorysu – pamiętaj, poświęca on średnio 10 sekund na każdy dokument, odpowiednio edytując plik – ułatwiasz mu życie. 🙂

Treść – nie rozwlekaj się na 10 stron, skup się na rzeczach ważnych (konkretnie odnoszących się do oferty pracy, pracodawcy, branży):

43,3% aplikujących indywidualizuje CV pod kątem stanowiska, a 12,7% – branży!

Profesjonalne zdjęcie – może go nie być, jednak łatwiej nam rozmawiać z ludźmi, jak przynajmniej mamy o nich wyobrażenie, więc jeśli decydujemy się zamieścić w CV naszą fotografię, to zadbajmy, by była ona profesjonalna.

Zanim wyślesz – sprawdź (literówki, logikę, albo poproś znajomego/kogoś z rodziny) i pomyśl o formacie (w pdf na pewno układ pozostanie nienaruszony, natomiast word w zależności od wersji może różnie otworzyć dokument i uczynić go mniej czytelnym).

Najczęstsze błędy

  • Wypisywanie obowiązków zamiast sukcesów
  • Mało czytelny układ CV
  • Zbyt długie CV
  • Za mało informacji w CV lub za dużo zbyt mało istotnych informacji
  • Niepoprawny styl
  • Mało profesjonalne zdjęcie
  • Śmieszny/ niesmaczny adres email
  • Nieaktualny numer telefonu
  • Literówki, błędy ortograficzne i gramatyczne
  • Brak zakresu obowiązków na poszczególnych stanowiskach

 A jak szukać pracy? Zapraszam do mojego krótkiego poradnika. 

Joanna Zioło, #myway